3 lata za kratkami za znalezienie telefonu? Tyle może grozić 38-letniej mieszkance Nowej Rudy

piątek, 4.11.2022 14:33 2835 0

Kobieta znalazła telefon warty 1000 złotych i nie zamierzała się z nim rozstać. Myślała, że sprawa przycichnie i nikt się nie upomni o aparat. Teraz za swoje postępowanie odpowie karnie.

Telefon należał do mężczyzny, który kilka miesięcy temu pozostawił go na ławce w Nowej Rudzie. Podejrzana znalazła go na spacerze w pobliżu miejsca zamieszkania. Zamiast zgłosić ten fakt w jednostce policji lub oddać telefon do biura rzeczy znalezionych, postanowiła zabrać go do domu. Cudzą rzecz najpierw ukrywała, a potem, jak gdyby nigdy nic, zaczęła jej używać.

Policjanci odzyskali telefon, a 38-latka usłyszy zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej. Teraz aparat wróci do właściciela, natomiast podejrzana za czyn, którego się dopuściła poniesie odpowiedzialność karną.

– Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdą znalezioną rzecz należy oddać właścicielowi ewentualnie przekazać ją do Biura Rzeczy Znalezionych lub do jednostki Policji. Zatrzymując znalezioną rzecz, osoba taka naraża się na odpowiedzialność karną – mówi podinspektor Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku.

Pamiętajmy, że przywłaszczenie cudzego mienia uzyskanego w dowolny sposób - nawet przez znalezienie – według Kodeksu karnego jest przestępstwem. W myśl art. 284 kodeksu karnego każdemu kto przywłaszcza rzecz znalezioną grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)