Były proboszcz z Szalejowa został przeproszony przez biskupa, nie kryje jednak do niego żalu

poniedziałek, 19.9.2022 10:26 13417 8

Ignacy Dec zgotował mi prawdziwą drogę krzyżową – napisał do nas ks. Krzysztof Trybulec (75 l.), były proboszcz parafii w Szalejowie Górnym. Czekał ponad 13 miesięcy, aż były biskup świdnicki przeprosi go za zniesławienie. Teraz twierdzi, że odzyskał reputację i może zacząć znowu żyć. Sprawa będzie miała jednak ciąg dalszy: zajmie się nią Sąd Najwyższy.

– Ta historia bierze swój początek 27 października 2014 roku – zaczyna opowieść ks. Trybulec. Wtedy to zostało złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa prze niego oraz pięcioro parafian. Razem mieli wyłudzić środki pochodzące z Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego przyznane na remont wieży kościoła w Szalejowie Dolnym. Remont mieli wykonać panowie Stanisław P. i Henryk U. [Ks. Trybulec używa pełnych nazwisk, my – z oczywistych względów – tylko inicjałów. Obaj zostali oskarżeni o nieprawidłowości przy tym remoncie. Pisaliśmy o tym TUTAJ].  Wymienieni mężczyźni mieli dobrze znać się z emerytowanym dziś biskupem Ignacym Decem i podczas częstych wizyt u niego wpływać, by ten zrobił porządek z ks. Trybulcem. 

– Biskup Dec wielokrotnie mnie wzywał i mimo, że wraz z parafianami Szalejowa Górnego i Wolan zapewniałem o tym, że to ja mam rację, że zostały sporządzone dwie opinie biegłych, określając prace remontowe przy wieży w Szalejowie Dolnym jako katastrofę budowlaną, Biskup Ignacy Dec nie chciał tego słuchać, cały czas mnie nękał i nakłaniał do odejścia – pisze ks. Trybulec. Ostateczni dekretem biskupa z 6 grudnia 2016 roku został on usunięty z urzędu proboszcza. – O zgrozo – uważa ks. Trybulec, dekret został podparty nieprawdziwymi zarzutami.

Ks. Trybulec odwołał się do Kongregacji ds. Duchowieństwa przy Stolicy Apostolskiej, a gdy to okazało się nieskuteczne, wniósł pozew o naruszenie dóbr osobistych do sądu w Świdnicy. Ostatecznie 9 lipca 2021 roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał wyrok nakazujący biskupowi Decowi i kurii biskupiej przeprosić go za oszczerstwa {pisaliśmy o tym TUTAJ]. Dodatkowa zasądził jeszcze 10 tys. złotych na rzecz ks. Trybulca. Pozwani pieniądze zapłacili, ale przeprosić nie chcieli. Znowu przymusił ich do tego sąd. 7 września 2022 roku padły takie oto słowa:

W związku z twierdzeniami jakoby Krzysztof Trybulec współżył z Zofią N. i miał z tego związku syna, pobierał nienależne opłaty kancelaryjne, wypowiadał się zniesławiając Ignacego Deca, oświadczamy, że twierdzenia te są nieprawdziwe i wyrażamy ubolewanie, że zostały wypowiedziane w stosunku do Krzysztofa Trybulca w postępowaniu odwoławczym przed Kongregacją ds. Duchowieństwa w Rzymie.

Jeszcze pięć lat temu świdnicka kuria twierdziła, że nieprawdą jest, jakoby biskup Dec przed Stolicą Apostolską twierdził, że ks. Trybulec jest ojcem jakiegokolwiek dziecka, a prawdziwe przyczyny odwołania go z urzędu proboszcza związane są z innymi faktami, które ze względu na dobro Kościoła i Księdza, zostały przedstawione zainteresowanemu i Stolicy Apostolskiej na jej prośbę.

Ks. Trybulec uważa, że najsmutniejszym w tym wszystkim jest to, że ludzie, którzy uzurpują sobie prawo do pouczania nas wszystkich, sami żyją w całkowitej sprzeczności z duchem ewangelicznym. – Rzeczą ludzką jest się mylić, ale o wielkości człowieka stanowi jego zdolność do przyznania się do błędu – uważa ks. Trybulec, który na słowo przepraszam czekał ponad 13 miesięcy od wyroku sądu. Czy uważa to za sukces? – Ignacy Dec zgotował mi prawdziwą drogę krzyżową, odarł mnie z tego, co dla każdego kapłana jest najważniejsze: mojej reputacji, na którą pracowałem wiele lat – nie kryje żalu ks. Trybulec. I za naszym pośrednictwem dziękuje wszystkim ludziom dobrej woli, którzy przez te lata go wspierali. – Mogę zacząć znowu żyć – kończy.

Świdnicka Kuria Biskupia nie chce komentować wyroków, jakie zapadały w pierwszej i drugiej instancji sądów cywilnych, w sprawie z powództwa ks. Krzysztofa Trybulca przeciwko bp. Ignacemu Decowi. Ks. Przemysław Pojasek, rzecznik prasowy kurii, poinformował na jednak, że choć opublikowane przez bp. Ignacego Deca (78 l.) oświadczenia wraz z oświadczeniem kurii diecezjalnej są wykonaniem wyroku sądu drugiej instancji, nie zamykają postępowania sądowego. Decyzją bp. Ignacego Deca, który jest stroną pozwaną, wyrok drugiej instancji Sądu Cywilnego został przez niego zaskarżony i będzie rozpatrywany przez Sąd Najwyższy – napisał ks. Pojasek.

Jednocześnie ks. Pojasek podkreślam, że sprawa ks.  Trybulca nie ma żadnego związku z obecnym biskupem świdnickim, bp. Markiem Mendykiem, który – mając na uwadze dobro diecezji świdnickiej – zachowuje w tej sprawie całkowitą bezstronność i poleca Bożej Opatrzności sprawiedliwe rozstrzygnięcie sporu przez Sąd Najwyższy. Będziemy zatem jeszcze do tego sporu wracać. [kot]

Żródło zdjęć: doba.pl, zabytki.pl, newspix.pl

 

Przeczytaj komentarze (8)

Komentarze (8)

Polak poniedziałek, 19.09.2022 11:17
Mafia w czarnych sukienkach. Tylko im kasę dawać
Dagon poniedziałek, 19.09.2022 14:46
i popatrz, jednak nie polaku, ile dokonało się wspaniałych dziel...
poniedziałek, 19.09.2022 15:07
Ks.Biskup bronił ludzi nie godnych jego zaufania i stracił...
obserwator poniedziałek, 19.09.2022 15:17
Nie wiem czy patrząc na to przez pryzmat wiary ks....
poniedziałek, 19.09.2022 16:05
Trafnie to użyłeś. Dlatego pisałem połowicznie doczekał się sprawiedliwości. W...
poniedziałek, 19.09.2022 12:31
Kościół katolicki to dziwna instytucja. Spadek powołań i spadek ilości...
Adam poniedziałek, 19.09.2022 14:40
nie martw się o spadki itp. oraz o to co...
poniedziałek, 19.09.2022 15:21
"znam kilku muzułmanów którzy są gorliwymi katolikami" ... znam kilku...