Jesteśmy góralami niskopiennymi, ale Himalaje też znamy. W Lądku-Zdroju rozpoczął się 27. Festiwal Górski [FOTO]

czwartek, 8.9.2022 23:10 1202 1

Festiwal Górski w Lądku-Zdroju to wielka komercyjna impreza, potrafi jednak wzruszyć. Bo jak nie uronić łzy, gdy jego 27. edycję otwiera Anna Milewska, aktorka i wdowa po himalaiście Andrzeju Zawadzie – patronie festiwalu, a publiczność uśmiecha się do niej, macha i bije brawo? Choć pani Anna przemawia tylko na wielkim ekranie z nagranego wcześniej filmu...

Tak było 8 września w wielkim namiocie ustawionym obok Zdroju Wojciech. To potężne kino, na którego ekranie od czwartku wyświetlane będą  filmy z całego świata, które biją się o zwycięstwo w konkursie, było areną oficjalnego otwarcia festiwalu. Dokonała tego wirtualnie właśnie i jakże realnie zarazem Anna Milewska. Na pomysł, by jej odpowiedzieć, spontanicznie wpadł prowadzący imprezę, Wojciech Heliński.

– Pomachajmy do pani Anny, nagramy z tego film i jej przekażemy! – krzyknął ze sceny. A stali wtedy na niej i obecny szef festiwalu Maciej Sokołowski, i jego pomysłodawca oraz twórca pierwszych edycji Zbigniew Piotrowicz, dyrektor programowy Renata Wcisło, dyrektor filmowy Kasia Biernacka, szef dziecięcej części festiwalu Robb Maciąg, ale i starosta kłodzki Maciej Awiżeń czy burmistrz Lądka-Zdroju Roman Kaczmarczyk. Spójrzcie tylko na zdjęcia w naszej galerii, co z tego wyszło!

Wcześniej też nie było nudno. Niemal w każdym wystąpieniu wspominany był Zbigniew Piotrowicz [O początkach lądeckiego festiwalu, którego był pomysłodawcą, opowiedział nam TUTAJ]. Maciej Sokołowski twierdził, że festiwal trwa tylko jedną noc: z czwartku na niedzielę, a podzielony jest na dwie części: merytoryczną – między  9:00 a 22:00 i tę drugą... Później... Robb Maciąg przytoczył potem zdanie jednego z siedzących w pierwszym rzędzie dżentelmenów, że jak ktoś na festiwalu ogląda dużo spotkań, to ma mało znajomych. A to przecież o nich w życiu chodzi! Renata Wcisło cytowała ze sceny samą siebie, a Roman Kaczmarczyk deklarował: – Cieszę się, że Was mam! Maciej Awiżeń lekko skontrował: – Burmistrz Lądka-Zdroju chciałby was tutaj zatrzymać, ale cały powiat kłodzki jest piękny! Choć, co przyznał, jesteśmy tu góralami niskopiennymi.

Festiwal Górski nie jest tylko dla ludzi gór, choć dla nich przede wszystkim. To spotkania z będącymi na wyciągnięcie ręki himalaistami, którzy osiągnęli wręcz status celebrytów, pisarzami, dziennikarzami, podróżnikami, którzy poznali góry całego świata. Można ich spotkać w Lądku-Zdroju nie płacąc nawet za bilety, ot tak, na ulicach. Zwłaszcza dzieci będą miały frajdę, bo dla nich przygotowanych jest mnóstwo zajęć, ale też odnajdą się choćby na rowerach, na których – podczas pedałowania – przygotują Smoothie. Można obejrzeć jelcza, który wjechał w Himalaje albo zrobić sobie zdjęcie z pomnikiem Andrzeja Zawady, twórcy zimowego himalaizmu, patrona lądeckiego festiwalu i lądeckiego ogólniaka.

Festiwal potrwa do niedzieli. Jutro zagra w Lądku-Zdroju zespół Happysad, a w sobotę Kult, ale na te koncerty trzeba kupić bilety. Scena już się szykuje. [kot]

Przeczytaj komentarze (1)

Komentarze (1)

ZIK wtorek, 13.09.2022 10:16
byłam, widziałam, wzruszałam się, smuciłam (te filmy o klimacie ziemi...