Prokuratura potwierdza: chłopcy zostali utopieni

czwartek, 12.1.2017 14:00 62157 45

Wracamy do sprawy tragedii jaka rozegrała się 2 października przy ul. Partyzantów w Kłodzku. W jednym z domów jednorodzinnych ujawnione zostały zwłoki dwójki dzieci oraz ich matki. Śledczy potwierdzają, iż chłopcy w wieku 7 i 9 lat zostali utopieni.

- Bezpośrednią przyczyną zgonu dzieci było utonięcie. Ponadto u jednego dziecka stwierdzono podwyższoną zawartość środków psychotropowych, które stosuje się w leczeniu padaczki – mówi prokurator Mariusz Pindera, Naczelnik Wydziału I Śledczego Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Prokurator potwierdza, że chłopiec był leczony na tę chorobę.

Tragedia rozegrała się 2 października w jednym w domów jednorodzinnych przy ul. Partyzantów w Kłodzku. Po godz. 10.00 pogotowie ratunkowe powiadomiło dyżurnego policji o zgonie 2 dzieci. Chłopców w wieku 7 i 9 lat znalazł ich ojciec. Na strychu znaleziona została matka. Kobieta powiesiła się.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy.

 

Czytaj także: Śledczy badają kilka wersji tragedii na ul. Partyzantów

Przeczytaj komentarze (45)

Komentarze (45)

FiLL piątek, 20.01.2017 12:11
Wystarczy wejść na profil fb tego gościa żeby od razu zobaczyć, że ma coś z głową... nawet w tej chwili sobie wejdźcie.. są ludzie wierzący i są też katolicy ,którzy żyją regułkami lokalnych klechów... a ta 3 najgorsza grupa to radykalizm.. obsesja i choroba na tle bajek typu piekło-niebo.. i ten facet zalicza się do tej trzeciej niepoczytalnej grupy niestety :/
Beatris środa, 08.02.2017 14:34
Można prosić namiary na fb
Ewa piątek, 20.01.2017 18:29
A może ty jesteś niepoczytalny, że oceniasz ludzi nie znając ich? Znasz tego człowieka? Weź się lepiej gościu za siebie, żeby u ciebie się taka tragedia nie stała.
sobota, 21.01.2017 10:45
Ludzi ocenia się po ich zachowaniu... Jego zachowanie widziałem w wywiadzie z nim... i mi wystarczy... Wiem jak reagują ludzie, którzy stracili swoje dzieci, tu niestety nie widziałem żalu łez tylko fałszywe jęki. Na dodatek ani śladu po tragedii.. wszystko wróciło do normy a pan świetnie się bawi i błogosławi wszystkich. mam nadzieje, że dochodzenie jest w toku... Cicha woda brzegi rwie...
Monika sobota, 21.01.2017 11:17
Idiotą jesteś i tyle. Znam faceta, do dzisiaj nie może dojść do siebie, a to wszystko przez to, że żona go nie szanowała i do tego trwoniła pieniądze, na które on ciężko pracował. Gdyby żona odnosiła się do niego z szacunkiem, to nie doszłoby do tej tragedii. A co on ma robić? Położyć się do grobu? Czy też się powiesić tak jak ona? Pewno byś tego chciał, pajacu? Sam siedzisz na necie, piszesz bzdury jak porąbany, on chociaż ludziom błogosławi, a ty to tylko źle życzysz. Jesteś zwykłym zerem i tyle.
sobota, 21.01.2017 16:32
wyzwiska z twojej strony tylko świadczą o tym jak prymitywną i zacofaną jesteś osobą. żal mi Cię...
Monika sobota, 21.01.2017 22:09
Mi ciebie też żal, bo skoro oceniasz faceta nie znając go, to sam jesteś prymitywny. Lepiej zamiast bredzić zajmij się swoim życiem.
Maria B. niedziela, 22.01.2017 14:46
A ja kondolencje składam ojcu dzieci. Jestem pewna, że je kochał. Nie miał niestety szczęścia w małżeństwie, ale dzieci są święte i nietykalne. Bardzo mi przykro, że Pana to spotkało. Wiem, że nigdy się już Pan z tego nie podniesie tak naprawdę. Proszę się trzymać.
Januszek wtorek, 17.01.2017 20:09
Żeby kogoś oceniać i ferować wyroki trzeba go najpierw znać a nie z plotek od znajomej plotkarki z bujną fantazją.
Marzena środa, 18.01.2017 15:54
Ma Pan rację, jeszcze nie tak dawno pół Kłodzka kłaniało się mężowi tej kobiety, jak ratował z opresji młodych ludzi, którym groziły jedynki w szkole. Nazywali go przyjacielem. A teraz co robią? Szkalują i oczerniają, zamiast modlić się za ofiary tej tragedii. Oj ludzie są podli, dopiero po tych wpisach w internecie widzę, jaki podły jest nasz naród. I to są katolicy, którzy zerują na cudzym nieszczęściu, jak kogoś dopaść i upodlić? To są kaci, a nie katolicy.
sobota, 21.01.2017 11:05
U was wszystko widzę opiera się na katolicyzmie.. a co jak ktoś jest ateistą ? to już gorszy sort.. tyle wiecie o tej wierze co wam grubas z ambony powie.. żałosne jest wasze zakłamanie niewiedza i ciemnogród.. Mogę się założyć ze 90% pseudo katolików nie miało biblii w ręku i nie wie na czym to wszystko polega..wiara... nie wiecie co to jest wiara tylko słuchacie jak hipnozie klechów
Ewa czwartek, 26.01.2017 17:05
Ja jestem katolikiem, ale nie obrażam osób niewierzących albo wyznających inna wiarę, dla mnie liczy się człowiek, z tego, co widzę, żaden katolik cię nie obraził, więc jakim prawem obrażasz katolików ?
Ewa środa, 18.01.2017 03:53
Popieram
Ewa poniedziałek, 16.01.2017 22:24
A może by wypadało pomodlić się za ofiary tej tragedii, zamiast bawić się w katów?
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen +++
Mateusz niedziela, 15.01.2017 15:53
ZNAŁEM TEN DOM BARDZO DOBRZE!!! Pan Robert udzielał mi korepetycji przez 3 lata liceum,ostatni raz byłem u Niego przed samą maturą. Z lekcji dobrze zapamiętałem to co działo się za ścianą i co było praktycznie rutyną.Matka wpadała w histerię gdy dzieci nie chciały jeść,darła się na nie,używała wulgaryzmów wręcz wypruwała sobie żyły.Miała tak jakby dwie osobowości.Kiedy wrzeszczała pan Robert dalej prowadził lekcje udając ,że nic się nie dzieje tylko podnosił głos.W kilka sekund z łagodnej i potulnej darła się na cały dom "K## mać ty nie potrafisz łyżki trzymać czy ty jesteś upośledzony" analogiczne sytuacje miały również miejsce przy innych czynnościach które wykonywały dzieci.Próbowałem dać panu Robertowi znać ,że coś jest nie tak jednak on zawsze tłumaczył się przemęczeniem żony. Zawsze gdy płaciłem za korepetycje on oddawał pieniądze żonie od razu szedł do kuchni i jej je wręczał.To ona rządziła w tym domu. Robert był człowiekiem mało rozgarniętym oraz życiowo nieporadnym jednak kochał on swoich synów gdyż z każdym problemem przychodzili do niego.Wtedy przepraszał,wstawał od stołu i szedł im włączyć bajkę lub tableta,zależnie o co prosili. Znałem tę rodzinę dość długo, również bacznie obserwowałem profil pana Roberta na FB tak aby się trochę pośmiać.Mój wniosek jest taki,że Pan Robert uciekał od żony do internetu gdzie miał "przyjaciół" i "sympatyków". Posty zawsze wrzucał z telefonu gdyż pojawiały się one także kiedy udzielał korepetycji a jego komputer stał na piętrze. Pan Robert najprawdopodobniej wracał skądś,wrzucił posty z telefonu nad samym ranem. W tym czasie jego żona w domu miała atak furii który zakończył się uduszeniem dzieci następnie gdy szał minął i zorientowała się co zrobiła jedynym wyjściem było odebranie sobie samej życia.Jako dowód ,iż faktycznie znałem pana Roberta przedstawię kilka faktów:W ich domu były dwie kotki których nigdy nie wypuszczali,czarno-białe,były młode. Za lekcję płaciłem 25zł kiedy opłacałem cały miesiąc a jak jednorazowo to 30zł, w marcu br. pan Robert podniósł ceny o 5zł. Pokój dziecięcy znajdował się na parterze. Odpowiem na wszystkie pytania jeśli ktoś się chce czegoś więcej dowiedzieć.
maciekrivooo czwartek, 12.01.2017 20:50
a gość już z nową partnerką jest...dziwne
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:47
Skąd wiesz, że jest? Nawet jeżeli jest, to matka mogła się rozwieść, a nie zabić dzieci. Paniał, dotarło do Twojego móżdżku? Jak zazdrościsz, to sobie też kogoś znajdź.
kłodzko czwartek, 12.01.2017 21:00
Juz po tygodniu nowa pani go odwiedzala,wogule ***** nic go to nie obchodzilo,Byl i jest tylko On
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:45
A byłeś tam u niego w domu? Widziałeś? Czy nasłuchałeś się idiotycznych plotek? Odwiedzała go pani z opieki społecznej na pewno. Jak nie wiesz, to nie pisz głupot. A może odważ się napisać do tego człowieka? Boisz się, że cię odda do prokuratury? I słusznie, będzie miał rację, bo go w tej chwili oczerniasz. Nie znasz go, nie komentuj. Swoje życie wystaw na licytację. A może bądź tak odważny i podpisz się imieniem i nazwiskiem?
Miks czwartek, 12.01.2017 21:27
Dom jest wystawiony na sprzedaż za 320 tyś. Nie wiem kto chciałby tam zamieszkać. Ale pomijajac to wszystko....nawet jeśli małżeństwo się nie układało to się bierze dzieci i wyprowadza stamtąd nie zabija je. Nie wiem jak można zabić własne dzieci, w głowie się to nie mieści.
piątek, 13.01.2017 08:36
święte słowa
piątek, 13.01.2017 14:09
nie jest jeszcze powiedziane kto utopił te dzieci
stasiu sobota, 14.01.2017 21:34
przypominam sznur wisielca przynosi szczęście a co dopiero dom!!!
niedziela, 15.01.2017 09:34
baran!!!!!!!!!!!!
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:40
Masz rację, mogła się rozwieść i zabrać dzieci, choćby do swoich rodziców, a nie zabijać. Nic nie usprawiedliwia takiego strasznego czynu.
kasia czwartek, 12.01.2017 21:39
szybko sie zadowolił klijet skoro ma juz kogos to straszne szkoda tych dzieci i tej kobiety mogli zyc dalej
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:38
Oczywiście, że mogli żyć dalej, gdyby matka nie popełniła tak straszliwego czynu. A poza tym skąd wiesz, że on ma kogoś? Znasz tego człowieka? Bo ja nie znam i nie wypowiadam się na ten temat, staram się na trzeźwo ocenić sytuację. A nawet jeżeli ma kogoś, to nie usprawiedliwia takiego strasznego czynu. Matka mogła się z nim rozwieść i zabrać dzieci, a nie zabijać, tak jak robią to cywilizowani ludzie.
sobota, 21.01.2017 11:10
Widzę, że Pani Ewa doskonale wie, że to matka zabiła dzieci.. a nie bierze pod uwagę, że może być inaczej
Ewa czwartek, 26.01.2017 00:53
Gdyby ojciec był choć podejrzany, to już by siedział na 3 miesiące do wyjaśnienia sprawy, a jak widzę, pan się bawi w sędziego. Skoro pan taki otrzaskany odnośnie śladów i kryminalistyki, to niech pan się zatrudni dp policji. Nie lubię, jak ktoś się nie zna, a pieprzy dyrdymały.
czwartek, 12.01.2017 22:40
Klient
Wściekła piątek, 13.01.2017 20:18
Prokuratura powinna sie zajac ojcem tych dzieci to po pierwsze i najważniejsze :(
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:31
A może ty lepiej byś zajęła się mężem i swoją rodziną? Znasz tego człowieka, że tak go łatwo oceniasz? Prokuratura lepiej wie, co ma robić, niż ty.
jbk piątek, 13.01.2017 23:54
On ich zabił moje pierwsze myślenie i widać ,że na to wskazuje
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:29
Łatwo oceniasz kogoś nie znając go. Dobrze, że nie jesteś katem, bo wieszałbyś wszystkich bez wyroku sądu. Widać, że z twoim myśleniem jest coś nie tak, skoro tak myślisz. Pewnie do kościoła jeszcze chodzisz tak? A na ludzi psy wieszasz? A ten człowiek na pewno jest niewinny.
niedziela, 15.01.2017 09:35
Widać biedna matka wolała dzieci zabić, byle by nie miały złego życia....
straszna tragedia, a ludzie jak zwykle jadem plują...
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:25
Jeszcze nie tak dawno ci, którzy go teraz opluwają, podawali mu rękę, jak synków prowadził do kościoła, rozmawiali z nim na placu zabaw, jak te dzieci się tam bawiły. Nic nie usprawiedliwia takiej zbrodni, nawet jeżeli się w małżeństwie nie układa, to można się normalnie rozwieść. Tysiące ludzi się rozchodzi i nikt nikogo nie zabija. Matka nie miała prawa zabić tych dzieci.
piątek, 13.01.2017 12:45
nie chce mi się wierzyć w 2 rzeczy... pierwsza to fakt, że pan mąż nic nie słyszał. jak można utopić 2 dzieci stosunkowo dużych dzieci w kompletnej ciszy, żeby tatuś nie usłyszał???? a po 2 to musiało być bardzo trudne w wykonaniu tej Pani? nawet przy fakcie obecności środków psychotropowych w organizmie dziecka...
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:13
Mój ojciec powiesił się w pokoju obok, gdy oglądałam telewizję. Nic nie słyszałam. Miał szczęśliwe życie, nie miał długów, a zrobił to. Nieraz tragedia dzieje się tuż za drzwiami, a my o tym nie wiemy, więc nie oceniaj pana męża, bo on też mógł nie słyszeć, może spał, a ona zrobiła to w nocy? A na pewno nie spał z dziećmi w jednym łóżku.
Anna niedziela, 15.01.2017 22:08
Moj mąż śpi tak mocno, ze nic bo nie obudzi, zwłaszcza jak jest po nocy. Mogę odkurzac, nic go nie rusza.
Jola wtorek, 17.01.2017 16:06
Ma Pani rację, mój mąż śpi tak mocno, że ja mogę telewizor puścić na cały regulator i nic go nie rusza.
piątek, 13.01.2017 09:30
Brak słów. Wolała zabić dzieci aby z nim nie zostawić. Widać jak się przejął utratom rodziny skoro tak jak piszecie ma kogoś.
Anna piątek, 13.01.2017 10:54
Miliony ludzi ma kogoś, to nie w tym rzecz. Jak się z mężem nie uklada dobrze, to się go zostawia a nie zabija dzieci.
Ewa niedziela, 15.01.2017 15:33
Masz rację, Aniu, od tego są rozwody, można odejść w sposób cywilizowany, a nie popełnić taką zbrodnię.
Anna niedziela, 15.01.2017 22:07
Czytałam wszystkie Twoje komentarze. Mamy podobny pogląd na tą sprawę. Mogła się rozwiesc z mężem a nie zabijać dzieci. Miliony ludzi mają problemy w małżeństwie, są zdrady, kłótnie, obojętność, brak czułości...różnie bywa. Ale nic nie usprawiedliwia zabójstwa. A szczególnie niewyobrażalne jest zamordowanie własnych dzieci. Ewo, wyrazy współczucia, śmierć taty musiała być wstrzasem. Życie. Piękne i bolesne.
piątek, 13.01.2017 16:04
Dokładnie!!!!!