Lepiej nie stawiajmy się kolejarzom. Mają „chore zasady”? Dbają o nasze bezpieczeństwo!

środa, 31.8.2022 13:45 2286 0

Co zrobić, gdy pociąg stanie w polu? To jasne: jak jesteś na wycieczce, chcesz wysiąść i pójść na szlak. Prawda? Nic z tego. Kolejarze są nieugięci.

Tę historię opisał autor bloga Mojdzienwkade. Przytaczamy ją bez skrótów, bo to niezła lekcja dla nas, pasażerów. Do wydarzenia doszło we wtorek, 30 sierpnia.

Wczoraj miałem okazję pełnić służbę na szynobusie. W planach pierwszy pociąg do Kudowy-Zdroju, potem do Wałbrzycha Miasta i powrót do Kłodzka Głównego. O ile w drodze do Kudowy, mimo miejscowych gęstych mgieł, podróż przebiegała bezproblemowo, tak w drodze powrotnej naszą podróż postanowiło przerwać drzewo, które spadło na tory. Hamowanie nagłe, stoimy. Udało się!

W pociągu konsternacja. Co się stało? Dlaczego stoimy? Informujemy o tym podróżnych. Jedni ze zrozumieniem cierpliwie czekają na rozwój sytuacji, inni chcą wyskakiwać z pociągu, bo będą mieli bliżej na szlak w góry... Próby wyjaśnienia dlaczego tego nie możemy zrobić niczego nie zmieniają, bo „mamy chore zasady na PKP”.  A jestem pewien, że gdyby ów pan przy wysiadaniu złamał nogę. to pierwszy leciałby po odszkodowanie, albo gdyby skręcił nogę na szlaku, to próbowałby wmówić, że przy wysiadaniu źle stanął, ale adrenalina i nie poczuł od razu.

Po kilku minutach od zgłoszenia tego zdarzenia dyżurnej ruchu na miejscu pojawili się strażacy ochotnicy z OSP w Polanicy-Zdroju. Szybko poradzili sobie z przeszkodą na torach i mogliśmy kontynuować dalszą podróż. W pociągu, gdy ruszyliśmy, mimo zamkniętych drzwi słyszałem wielką radość podróżnych. Z tego miejsca chcę bardzo podziękować w imieniu swoim, drużyny konduktorskiej i pasażerów za szybki dojazd oraz sprawną akcję, pomimo wczesnych godzin. Jak zawsze polscy strażacy spisali się na medal!

Cała akcja spowodowała 40-minutowe opóźnienie pociągu, które na trasie zmniejszyło się o połowę. Zatem pośpiech czy zdrowe?

Zdjęcia: blog Mojdzienwkade

Dodaj komentarz

Komentarze (0)