Ministerstwo odłączyło pacjenta od respiratora! To ocena Zbigniewa Piotrowicza, radnego powiatowego [AKTUALIZACJA]
Co się musiało stać, żeby decyzja jednego z ministerstw rządu Donalda Tuska spotkała się z tak ostrą reakcją polityków jego partii? Podczas IV sesji Rady Powiatu Kłodzkiego Zbigniew Piotrowicz powiedział, że Lądek-Zdrój w tej chwili jest jak pacjent, który żyje dzięki respiratorowi. – Ten respirator został teraz odłączony w najbardziej spektakularny sposób – ocenił decyzję Ministerstwa Kultury. Wsparła go starosta.
Chodzi o odmowę finansowania przez resort „kultury” Festiwalu Filmów Górskich i Festiwalu Literatury Górskiej oraz Międzynarodowego Festiwalu Tańca im. Olgi Sawickiej w Lądku-Zdroju [o tej bulwersującej sprawie pisaliśmy TUTAJ]. Teraz Zbigniew Piotrowicz mówi o „przykrej niespodziance”. Nie ze względu na sentyment, ale na czas, kiedy tego wsparcia odmówiono. By pieniądze znalazły się dla bogatych.
Radny zwrócił 26 marca uwagę, że w 700-letniej historii Lądek-Zdrój nigdy [podkreślił: nigdy!] nie został tak zniszczony, jak podczas wrześniowej powodzi. – Teraz powoli podnosi się z ruin, próbuje żyć... – mówił. – I właśnie w tym niezwykle ważnym momencie te projekty „uziemiono” – dodał. A – jak tłumaczył – chodziło tylko o to, aby nie podkładać nogi w tej szczególnej sytuacji. Kogo to w stolicy obchodzi.
Zbigniew Piotrowicz tłumaczył, że imprezy są dla nas tak samo ważne, jak mosty i drogi. – Są decyzje, które wydają się mało istotne, ale nabierają wagi symbolu, a wtedy ważą dużo więcej. Tak jest właśnie w tym przypadku – zakończył. Wsparli go natychmiast przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Łopusiewicz, starosta kłodzki Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk i członek zarządu Michał Cisakowski. Czy ktoś ich wysłucha?
To nie są jakieś „jaja”, jak można byłoby sądzić po powyższym zdjęciu. Zbigniew Piotrowicz sam organizuje [za swoje!] imprezy kulturalne, powiat kłodzki wspiera lądeckie festiwale co trzecią złotówką wydawaną na kulturę i na więcej po prostu go nie stać. Jeżeli jednak ktoś może, chce i uważa za słuszne wesprzeć te imprezy, to prosimy o wpłaty. Zróbmy te festiwale sami, na pohybel ministerialnej „warszawce”. [kot]
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u4kxd
AKTUALIZACJA. Minister Marcin Kierwiński powiedział 28 marca w Kłodzku, że rozmawiał z ministrą Hanną Wróblewską i jej decyzja w sprawie lądeckich festiwali zostanie „skorygowana”. Pożyjemy, zobaczymy...
Przeczytaj komentarze (4)
Komentarze (4)