Początek roku szkolnego. Dziś uroczyste akademie, od jutra kłopoty. Nie tylko w Lądku-Zdroju.

czwartek, 1.9.2022 11:05 5423 6

Nie jest źle z polską szkołą, jeśli wszędzie uczniowie usłyszeli 1 września to, co w Liceum Ogólnokształcącym w Lądku-Zdroju. Czy to do nich trafiło? To dopiero się okaże. Samorządy czeka jednak trudna walka o utrzymanie szkół.

Wybraliśmy się na inaugurację roku szkolnego 2022/23 do Lądka-Zdroju, bo miała tu zadebiutować nowa szkoła. Technikum, którego absolwenci uzyskiwaliby tytuł technik organizacji turystyki. I niespodzianka, ta szkoła ostatecznie nie powstała! Jeszcze w sierpniowym informatorze gminnym dyrektor LO, Lidia Achrem, zachęcała młodzież, by wybrała właśnie taką drogę kształcenia. Z plakatu krzyczał napis: „01.09.2022 r. RUSZAMY!!!”. Co się zatem stało?

Zabrakło po prostu chętnych. Pani dyrektor po części winę zrzuca na konflikt, jaki w Lądku-Zdroju wybuchł kilka miesięcy temu wokół powołania zespołu szkół samorządowych. Dorośli się pokłócili, absolwenci podstawówki, nawet ci, którzy złożyli już papiery do nowej szkoły, wycofali się. Sukces gminy Lądek-Zdrój, która przed wakacjami w ekspresowym tempie doprowadziła do powołania nowej szkoły, to jednak nie jest. I od pani dyrektor, i od burmistrza Lądka-Zdroju, Romana Kaczmarczyka, usłyszeliśmy zapewnienia, że projekt nie został pogrzebany, ale start nowej szkoły odbędzie się dopiero za rok. Zobaczymy, czy tak rzeczywiście będzie.

Trudno tu obarczyć winą władze samorządowe czy oświatowe. Wyjątkowo to nie one są odpowiedzialne za to, że gminy powiatu kłodzkiego wyludniają się i z roku na rok jest mniej dzieci w wieku szkolnym.  W lądeckim LO udało się utworzyć jedną pierwszą klasę, w której naukę rozpoczęło 26 uczniów. Ilu z nich dotrwa tu do matury? W szkołach, o których utrzymanie walczą lokalne samorządy, przejmując ich prowadzenie od powiatu, klasy nie są duże. Zwłaszcza w technikach.

W Zespole Szkół Publicznych im. Jana Pawła II w Kudowie-Zdroju w nowym roku szkolnym utworzono dwie klasy branżowej szkoły I stopnia – razem 43 osoby, jedną klasę technikum o profilu technik grafiki i poligrafii cyfrowej – 19 osób, jedną klasę w  liceum ogólnokształcącym – 29 osób. W całym powiecie kłodzkim sytuacja najlepiej pod tym względem wygląda w szkołach prowadzonych przez Starostwo Powiatowe.

I Liceum Ogólnokształcącym w Kłodzku utworzono aż 9 pierwszych las, do których przyjęto 270 uczniów. W Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości klas pierwszych jest nawet 10 (311 uczniów), w Zespole Szkół Technicznych w Kłodzku – także 10 (310 uczniów), w Liceum Ogólnokształcącym w Nowej Rudzie – 4  (105 uczniów), w Noworudzkiej Szkole Technicznej – 4 (151 uczniów!), w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Bystrzycy Kłodzkiej – 5 (150 uczniów), w Regionalnej Szkole Turystycznej w Polanicy-Zdroju – 3 (90 uczniów). Wszędzie komplety!

Jak długo zatem jeszcze małe, wyludniające się gminy, będą w stanie bronić swoich szkół średnich? Koszty ich utrzymania horrendalnie rosną, subwencja oświatowa nie. Gminy muszą dopłacać i do utrzymania budynków, i do płac nauczycieli, których niezależnie od tego, czy uczą w małych czy dużych klasach, musi być tylu samo. Nadzieję wiążemy z nieszczęściem naszych sąsiadów. Burmistrz Lądka-Zdroju poinformował, że jeszcze niedawno uchodźców wojennych było w jego gminie 834. To blisko 10 proc. mieszkańców! Teraz jest ich 520, ale to ciągle się zmienia i trzeba być przygotowanym, że dotrze do nas kolejna fala.

To jednak problemy dorosłych, którzy 1 września w lądeckim liceum potrafili się zachować. Sztandar szkoły, odśpiewany na baczność hymn, to rutyna przy takich okazjach. Mądre słowa, skierowane do uczniów, niekoniecznie są rutyną. A tu przyjemne zaskoczenie! Najpierw dyrektor Achrem wyrecytowała uczniom słowa: Panie Baczyński, telefon do pana... I cały wiersz noblistki Wisławy Szymborskiej o Krzysztofie Baczyńskim, fantastycznie zapowiadającym się młodym poecie, który zginął w czasie Powstania Warszawskiego. A potem zwróciła się do starszych uczniów, by zaopiekowali się „pierwszakami”, zanim ci obwąchają wszystkie kąty.

Burmistrz Kaczmarczyk powiedział dokładnie to, co uczniowie 1 września od przedstawiciela władz powinni usłyszeć. Przede wszystkim, że cieszy ich widok, że wszyscy chcą być z nich dumni, że są naszą awangardą. I kilka mądrych nawiązań historycznych. Żeby pamiętali, że 31 sierpnia i 1 września to dwie daty z historii Polski, które w XX wieku najmocniej wpłynęły na nasze losy, że Lech Wałęsa, który jeszcze wczoraj był w Lądku-Zdroju, to bohater i basta, że wreszcie – żeby byli otwarci na swoich kolegów z Ukrainy. – Pomyślcie i wyciągnijcie wnioski: jak byście chcieli być traktowani, gdyby to was wyrzucono z domów i skazano na tułaczkę?

Na rozpoczęciu roku szkolnego w lądeckim liceum nie było zbyt wielu uczniów. W naszej ocenie słuchali wszystkiego jak na tureckim kazaniu, choć sama uroczystość trwała tylko  kwadrans. Może to ta wczesna pora po wakacjach? Może od poniedziałku będzie w nich więcej życia? Dobrze jednak, że w ogóle byli. Za kilka lat może nie być z takiej okazji do kogo przemawiać. Może tylko po ukraińsku? [kot]

PS Gdy rano opuściliśmy liceum, nie wiedzieliśmy, że tego dnia lądecką oświatą wstrząśnie inne wydarzenie... Więcej czytajcie TUTAJ.

Przeczytaj komentarze (6)

Komentarze (6)

Zyga czwartek, 01.09.2022 17:17
Pogonić tego Kaczmarczyka już kuźwa termy załatwił teraz za szkoły...
Wiarus harcmistrz sobota, 03.09.2022 18:04
Ty baranie nawet wełny nie masz a beczysz jesteś żalosny
rodzic piątek, 02.09.2022 10:09
Po poprzednim-żałosnym roku szkolnym postanowiłem ewidencjonować ile moje dzieci spędzą...
Magda poniedziałek, 05.09.2022 14:16
Zgłoś uwagi na wywiadówce . Żadnych ognisk - spotkań, wycieczek,...
Florian Filc czwartek, 01.09.2022 12:35
Pogonić tych pajaców co przeciw burmistrzowi zbierali podpisy.
stary piernik czwartek, 01.09.2022 11:19
ilu z nich dotrwa do matury ... ? Tego właśnie...