W Starej Łomnicy nie pozwolili, by deszcz im dyktował, czy mają robić dożynki [FOTO]

poniedziałek, 29.8.2022 09:52 4542 4

Do trzech razy sztuka! Burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej, Renata Surma, nie miała wątpliwości: deszcz nie deszcz, dożynek nie odwołujemy. Przez ostatnie dwa lata święto to nie odbyło się z powodu COVID. W Starej Łomnicy w niedzielę, 28 sierpnia, nie było łatwo, ale czy łatwo jest pracować na roli? Gminne dożynki tym razem też zatem były dla twardzieli.

Po kilku imprezach dożynkowych w ciągu kilku ostatnich dni, w końcu zrozumieliśmy ich fenomen. Emocje z jakimi witała gości sołtys Starej Łomnicy, Alicja Stróż, tylko w tym pomogły. Ludziom zaangażowanym w organizację dożynek naprawdę zależy, by się dobrze pokazać, a raczej by pokazać, jak piękne są ich wsie! Pokazać się nie władzom, ale po prostu gościom. Gość w dom, Bóg w dom to tu ciągle nie jest wyświechtany slogan. Jest też w tym element zdrowej rywalizacji: – A my wymyśliliśmy lepsze dekoracje! – A nasz wieniec był ładniejszy! – Pokażemy im za rok! Itp itd.

Ciężka praca tych ludzi dla społeczności wiejskiej powinna być wynagradzana, bo przecież grosza za nią nie biorą. Burmistrz Renata Surma znalazła na to sposób. Podczas dożynek wręczyła niezliczoną ilość statuetek zasłużonym dla gminy. Operacja przebiegała w takim tempie, że w pewnym momencie na scenie pojawił się dym! Nie był to jednak pożar, ale próba efektów specjalnych przed przewidzianymi na później koncertami. Specjalnie wyróżnieni zostali Waliszowianie z Nowego Waliszowa. Na wiosnę zespół ten został doceniony przez ministra kultury nagrodą im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej. Pan burmistrz nagrodziła jego członków specjalnym medalem.

Deszcz lał, co nie przeszkodziło jednak, by z kościoła parafialnego na wiejskie boisko [piękny obiekt!] nie przeszedł korowód. Bez wieńców, bo te zapakowano na ciężarówkę, żeby ich misterne konstrukcje nie zostały zniszczone przez wodę. Nie zważając na kiepską pogodę, korowód prowadzili księża, z proboszczem parafii Stara Łomnica o. Józefem Kucińskim. A za nimi szła orkiestra! Ależ było wesołego hałasu... Na miejscu były kolejne przemówienia, bo m.in. wszechobecny senator Aleksander Szwed odczytał ze sceny pozdrowienia od prezydenta Andrzeja Dudy. Tak wysoko na dożynkach w powiecie kłodzkim jeszcze nikt nie zalicytował.

W przerwach, gdy nie padał deszcz, mieszkańcy dobrze się bawili. Harcerki z Bystrzycy Kłodzkiej prowadziły loterię, na której każdy wygrywał. Reporter doba.pl wylosował dwie figurki aniołków. Można się było najeść grochówki, napić czegoś mocniejszego [myślmy o kawie, oczywiście], wreszcie potańczyć. Czarne, czy może raczej stalowe chmury, w tym nie przeszkadzały.

Na jeszcze jedną wartą zapamiętania rzecz zwrócił uwagę reporter doba.pl. Zobaczył, jak idący drogą członkowie ludowej kapeli, uchylają czapki przed spotkanymi księżmi. Ten wyraz szacunku dla duchownych rzadko już u nas można spotkać. Okazało się, że są to panowie Stefan i Kazimierz z zespołu Wincentowianie Wincentowa w gminie Piekoszów na Kielecczyźnie. Gdy spytałem, dlaczego to zrobili, usłyszałem: – Tak jakoś odruchowo. Tak nas wychowano i tak trzeba. A u was jest inaczej?  [kot}

Przeczytaj komentarze (4)

Komentarze (4)

Anna z Bystrzycy Kłodzkiej poniedziałek, 29.08.2022 12:34
W Starej Łomnicy Sto lat zaaspiewano dla PiS
Xsawery poniedziałek, 29.08.2022 22:31
to za mało ! nie obejmie wszystkich zdrajców....
środa, 31.08.2022 20:58
Disco polo w modzie narodzie
autor poniedziałek, 29.08.2022 13:52
A ten Olo to czyj przydupas.