komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

wtorek, 11 maja 2021

Igi, Miry

Ekspert: koronawirus bardzo negatywnie wpływa na florę bakteryjną jelit

poniedziałek, 26.4.2021 08:54 , komentarze: 0 , odsłony: 271
kategorie artykułu:

Koronawirus bardzo negatywnie wpływa na florę bakteryjną jelit – powiedziała PAP biochemik i specjalistka ds. żywienia człowieka prof. Ewa Stachowska. Podkreśliła, że niezwykle ważna w przebiegu COVID-19 i po chorobie jest odpowiednia dieta, uzupełniana suplementami.

"Po roku doświadczeń wiemy już, że jelita mogą być jednym z miejsc, do których wnika wirus SARS-CoV-2. W jelitach jest bardzo dużo receptorów, które wirus rozpoznaje. U pacjentów z COVID-19 zaburzenia żołądkowo-jelitowe pojawiają się obecnie dużo częściej niż wcześniej" – powiedziała PAP biochemik i specjalistka z dziedziny żywienia człowieka prof. Ewa Stachowska, kierownik Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wskazała, że wśród objawów mogą wystąpić bóle brzucha, wymioty i biegunka. Następuje wówczas utrata apetytu, co powoduje wyniszczanie organizmu. Jak wskazała badaczka, wirus bardzo negatywnie wpływa na florę bakteryjną jelit, zmniejszając jej różnorodność.

"U dorosłego, zdrowego człowieka mikrobiota (flora bakteryjna jelit – PAP) jest niezwykle zróżnicowana – w jelitach jest dużo różnorodnych bakterii, w różnych proporcjach. Wirus powoduje zjawisko dysbiozy – ubywa dobroczynnych bakterii, a może to być moment do rozrostu bakterii patogennych, które mogą powodować różne komplikacje – biegunki, nudności czy bóle brzucha" – powiedziała prof. Stachowska.

Dodała, że może wówczas także dojść do niedożywienia kaloryczno-białkowego, które często skutkuje cięższym przebiegiem choroby – układ immunologiczny nie radzi sobie tak dobrze jak przy prawidłowym odżywianiu i tym samym wydłuża się okres rekonwalescencji.

Prof. Stachowska wskazała, że rozwiązaniem problemu braku apetytu – jeśli chory na COVID-19 przebywa w domu – mogą być ONS-y, czyli doustne suplementy pokarmowe (ang. oral nutritional supplements), zwane popularnie nutridrinkami.

"Mogą one załatwić problem – oczywiście trzeba zachęcać taką osobę do regularnego jedzenia. Jedzenie musi być łatwostrawne, ale zawierać trochę więcej białka – podajemy więc pacjentowi nutridrink wysokobiałkowy" – wyjaśniła badaczka. Dodała, że takie suplementy dostępne są także w wersjach dla osób na diecie wegańskiej.

Jeśli nie ma konieczności stosowania nutridrinków, chorzy jedzący produkty zwierzęce mogą uzupełniać białko przez dobrej jakości jogurty, jajka, upieczone ryby i chude mięso. Dla osób niejedzących mięsa polecane są lekkie pieczone pasztety i potrawy z roślin strączkowych – szczególnie z soczewicy i z soi.

"Jemy często i tyle, ile pacjent da radę zmieścić. Podstawową jednak rzeczą, taką, o której trzeba bezwzględnie pamiętać, jest dobra ilość płynu – musi go być bardzo dużo, minimum 37 ml na kilogram masy ciała, a przy gorączce dużo więcej" – podkreśliła prof. Stachowska.

Wskazała, że o prawidłową mikrobiotę jelitową należy też zadbać po chorobie – zależy to jednak m.in. od przebiegu COVID-19.

"Należy zwiększyć takie mikroskładniki w pożywieniu jak cynk, magnez, ale też podaż witamin C i D oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Te ostatnie działają przeciwzapalnie i chronią układ nerwowy – szczególnie zakończenia nerwowe – przed negatywnym działaniem wirusa" – powiedziała.

Wskazała też, że ważne w diecie osób chorych i pacjentów, którzy przeszli chorobę są związki polifenolowe, zawarte w warzywach i owocach – powodują regenerację mikrobioty jelitowej.

"Polecam też kurkumę. Ma ona bardzo duże znaczenie podczas choroby – ogranicza wnikanie, a później namnażanie się wirusa. Oczywiście nie jest tak skuteczna jak lek, ale ma działanie wspomagające" – powiedziała prof. Stachowska.

Dodała, że wśród polifenoli cenne są także resweratrol, zawarty m.in. w czerwonych winogronach i roślinach jagodowych, i kwercetyna, którą można znaleźć w brokułach i jabłkach (ten drugi związek polecany jest szczególnie dla ozdrowieńców).

"Dobra wiadomość jest taka, że najmocniej działające polifenole – szczególnie dla problemów z nastrojem – to polifenole z kakao i z czekolady. Wskazuje na to mnóstwo badań. Bardzo dobra jest także zielona herbata" – podkreśliła badaczka.

Prof. Stachowska zwróciła też uwagę, że zarówno chorujący, jak i osoby, które są po chorobie, powinny zwrócić uwagę na probiotyki jako uzupełnienie diety.

"Nie ma tu wprawdzie wytycznych, jeśli chodzi o koronawirusa, ale przeprowadzone zostały badania dotyczące szczepów bakteryjnych pomocnych w zmniejszaniu ryzyka zachorowania na grypę i wydaje się, że można te szczepy zastosować, aby wzmocnić odporność na COVID-19" – powiedziała prof. Stachowska. Wskazała, że chodzi m.in. o szczepy bakterii z gatunku Lactobacillus i Bifidobacterium, często stosowane w probiotykach.

Badaczka zauważyła, że u ozdrowieńców z powikłaniami neurologicznymi dobrze sprawdzają się witaminy z grupy B i kwasy omega-3. Przy zaburzeniach nastroju warto także sięgnąć po psychobiotyki.

"Staramy się, aby w diecie ozdrowieńca było bardzo dużo warzyw i owoców – sześć niedużych porcji dziennie, wystarczy około pół filiżanki. Oczywiście należy wybrać warzywa łatwostrawne" – powiedziała prof. Stachowska. Podkreśliła, że najlepsza będzie dieta typu śródziemnomorskiego – "pachnąca różnymi przyprawami, z wieloma warzywami, a z mniejszą ilością czerwonego mięsa".

Zaznaczyła, że po wyjściu z choroby należy stopniowo zwiększać zawartość warzyw i owoców w diecie, aby dojść do "bardzo kolorowej" diety z wieloma produktami roślinnymi.(PAP)

 

Wasze komentarze

Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Mati Autogaz
Mati Autogaz
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec