komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

wtorek, 1 grudnia 2020

Natalii, Eligiusza

Epidemiolog: skumulowanie dużej liczby zakażonych sprawia, że więcej chorych potrzebuje hospitalizacji i respiratorów

środa, 21.10.2020 09:08 , komentarze: 0 , odsłony: 112
kategorie artykułu:

Skumulowanie w jednym czasie dużej liczby zakażonych powoduje, że duża liczba chorych potrzebuje hospitalizacji i respiratorów – powiedziała PAP epidemiolog prof. Joanna Zajkowska. Zaapelowała też o noszenie maseczek i trzymanie dystansu, bo to spowalnia transmisję wirusa.

"Im więcej mamy zakażeń, tym większe będą liczby osób potrzebujących respiratorów i więcej będzie zgonów" – powiedziała wojewódzka konsultant w dziedzinie epidemiologii prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, pytana przez PAP o coraz większą liczbę osób podłączonych do respiratorów, a także o informacje o rosnącej liczbie zmarłych.

We wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w kraju potwierdzono koronawirusa u kolejnych 9291 osób. Zmarło 107 chorych. Z wtorkowych danych resortu wynika, że w szpitalach z powodu SARS-CoV-2 przebywało 8962 pacjentów, z czego 725 z nich pod respiratorami.

"Wiemy, że 80 proc. zakażonych przechodzi zakażenie bezobjawowo bądź skąpoobjawowo, ale 20 proc. wymaga hospitalizacji. Wśród tej grupy są osoby, które wymagają agresywnej terapii, czyli tlenoterapii czynnej już z respiratorem i zdarzają się zgony" – powiedziała. Dlatego – jak podkreśliła epidemiolog – bardzo ważne są obostrzenia i samokontrola.

Po raz kolejny zaapelowała o noszenie maseczek i zachowanie dystansu, bo to – jak powiedziała – "spowolni transmisję wirusa".

"W ten sposób zmniejszamy liczbę zakażonych w jednym czasie. Skumulowanie dużej liczby zakażonych w jednym czasie powoduje, że duża liczba pacjentów będzie potrzebowała respiratorów i hospitalizacji, co może nie spotkać się z odpowiednią liczbą miejsc dla nich" – dodała Zajkowska.

Pytana, czy dzienna liczba wykonywanych testów jest wystarczająca, powiedziała, że powstają kolejne punkty, żeby usprawnić jak najszybsze wykonywanie testów. Podkreśliła, że to bardzo ważne, bo to – jak mówiła – "przyspiesza identyfikację osób zakażonych, izolację czy kwarantannę osób z kontaktu".

"To są metody, które mają wpływ na spowolnienie rozwoju epidemii" – mówiła.

Zauważyła, że w ostatnim czasie w bardzo dużym tempie przybywa nam zakażonych. Dodała, że na razie za wcześnie mówić o efektach wprowadzonych obostrzeń.

"Istnieje pewna bezwładność, okres wylęgania choroby wynosi od 5 do 7 dni. Zatem ujawniane teraz zakażenia, to są te, do których doszło przed tygodniem bądź dziesięcioma dniami. Wprowadzenie obostrzeń i egzekwowanie ich przyniesie efekt po tygodniu, a najlepiej dwóch. Wtedy powinno być widać zmniejszenie przyrostu zakażeń" – powiedziała Zajkowska. W jej ocenie bardzo prawdopodobne jest, że przekroczymy w tym tygodniu 10 tys. zakażeń jednego dnia. (PAP)

 

Wasze komentarze

sobota, 28.11.2020 10:57
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele