komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

niedziela, 12 lipca 2020

Jana, Brunona

Ogrywamy Górnika, derby dla Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica!

poniedziałek, 20.5.2019 08:47 , komentarze: 0 , odsłony: 404
kategorie artykułu:

W niezwykle emocjonującym i stojącym na wysokim poziomie sportowym widowisku, piłkarze Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica ograli na własnym terenie ekipę Górnika Wałbrzych. Spotkanie trzeciej z drugą siłą tabeli grupy wschodniej IV ligi mogło się podobać…

Pojedynek nie miał większego wpływu na sytuację w ligowej tabeli. Wałbrzyszanie są pewni tytułu wicemistrzowskiego, a tylko kataklizm mógłby odebrać biało-zielonym znakomitą trzecią lokatę na zakończenie rozgrywek. Mecz miał wymiar prestiżowy, a żadna z drużyn nie zamierzała łatwo oddawać pola i punktów w tym spotkaniu. Rozpoczęło się po myśli świdniczan, uderzenie Sebastiana Białasika odbił Damian Jaroszewski, a strzał Wojciecha Sowy został zablokowany. Podopieczni Rafała Markowskiego zamknęli gości na własnej połowie i taki stan utrzymywał się przez pierwszy kwadrans meczu. Później sytuacja się wyrównała, a i biało-niebiescy starali się atakować i zagrażać bramce strzeżonej przez Bartłomieja Kota. W 23. minucie świdnicki golkiper świetnie wygarnął piłkę Allanowi Cristianowi de Paula. Kilkadziesiąt sekund później groźnie zrobiło się po drugiej stronie boiska. Znów uderzał Sebastian Białasik, lecz i tym razem dobrze interweniował Damian Jaroszewski. W 33. minucie mocno zakotłowało się w naszym polu karnym. Na szczęście dla gospodarzy zimnej krwi brakło w tej sytuacji stoperowi Górnika – Marcinowi Smoczykowi. W 35. minucie świdniccy sympatycy mogli oklaskiwać akcję swoich pupili. Andrii Kozachenko popisał się mierzonym podaniem do Alefe Limy Santosa. Brazylijski napastnik efektownie minął wałbrzyskiego bramkarza i będąc jeszcze “skrobanym” po nogach przez wracającego defensora, utrzymał równowagę, zachował spokój i wpakował piłkę do sieci.

Po przerwie biało-niebiescy szukali swoich szans na wyrównanie. Groźnie było w 53. minucie. Bartłomiej Kot najpierw powstrzymał Szymona Tragarza, a następnie Allana Cristiana de Paula. Nasz golkiper nie miał problemów z wyłapaniem piłki po strzale Dariusza Michalaka, a próba Damiana Chajewskiego była bardzo niedokładna. Gospodarze przetrzymali chwile naporu wałbrzyszan i sami ruszyli do ofensywy. W 79. minucie Alefe Lima Santos mógł na dobre przypieczętować wygraną Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica. Mocno zmęczony napastnik znów stanął oko w oko z Jaroszewskim, ale tym razem lepszy okazał się bramkarz Górnika. Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie, świdniczanie pokonali przed własną publicznością Górnika Wałbrzych 1:0, rewanżując się rywalom za porażkę z pierwszej części sezonu.

Dabro-Bau Polonia-Stal Świdnica – Górnik Wałbrzych 1:0 (1:0) 

Dabro-Bau Polonia-Stal Świdnica: B. Kot, Kozachenko, Salamon, Białas, Ł. Kot, Gruba Filho, Sowa, Białasik (74′ Filipczak), Szczygieł (60′ Orzechowski), Myrta (90′ Ciuba), Lima Santos (87′ Do Carmo).

 

Wasze komentarze

sobota, 11.7.2020 13:00
piątek, 10.7.2020 13:57
piątek, 10.7.2020 13:53
piątek, 10.7.2020 13:35
piątek, 10.7.2020 13:35
czwartek, 9.7.2020 11:54
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Mati Autogaz
Mati Autogaz
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica