komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

piątek, 22 stycznia 2021

Anastazego, Wincentego

Prof. Simon dla "Rz": Mniej robionych testów to mniej wykrywanych zakażeń

piątek, 27.11.2020 11:38 , komentarze: 0 , odsłony: 135
kategorie artykułu:

Błędem jest ujednolicanie terminu ferii – mówi prof. Krzysztof Simon, dolnośląski konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych, ordynator oddziału chorób zakaźnych szpitala we Wrocławiu w piątkowej "Rzeczpospolitej". Jeśli robimy mniej testów, to jest mniej przypadków - dodaje.

Prof. Simon pytany był, czy w Polsce spada liczba zakażeń, bo spada liczba testowanych osób?

"Proszę się nie przywiązywać do tych danych. Były one różnie interpretowane i różnie podawane. My w tej chwili testujemy tylko przypadki objawowe. Jeśli jest to 20 proc. zakażeń jednego dnia, to należy tę liczbę pomnożyć przynajmniej przez pięć. Nikt nie robił takich badań, ale w innych krajach tak jest. Czyli 100 tys. ludzi zakaża się codziennie, większość bezobjawowo, i specjalnie im to nie szkodzi, ale mogą wirusa transmitować" - ocenił.

Prof. powiedział, że jeśli robimy mniej testów, to jest oczywiście mniej przypadków. "Znam dziesiątki osób, które nie chcą wykonywać testów. Uważają, że przejdą zakażenie łagodnie, albo boją się o pracę itp. Także skala jest zdecydowanie większa. Jeśli zrobi się 70 tys. testów u osób subklinicznych, to będzie oczywiście więcej tych przypadków" - wskazał.

Pytany, czy święta powinny się odbywać w rygorze sanitarnym, z ograniczeniem liczby osób na wigilijnej wieczerzy odparł, "to jest absurd".

"Słuszne jest, żeby to ograniczyć, ale trzeba się przebić do społeczeństwa, że jest epidemia, jest ciężko, służba zdrowia jest na dnie organizacyjnym i personalnym, róbmy wszystko, żeby nie było zbiorowej wymiany, masowych spotkań, tego picia, jedzenia i siedzenia całymi rodzinami, i zakażania się" - powiedział.

"Nie rozumiem tych wszystkich ograniczeń. Po pierwsze, nie widzę powodów, żeby na ferie nie jechały osoby, które przechorowały Covid albo mają przeciwciała. One teoretycznie nie zachorują, w 99,9 proc., więc dlaczego nie mają wyjeżdżać na wakacje? Po drugie, podstawowym elementem każdej epidemii jest rozrzedzenie. A tu ktoś wpadł na pomysł, żeby kumulować całe to towarzystwo w jednym terminie" - dodał.

"Po trzecie, rozrzedzenie dotyczy też zakupów. Ludzie będą chodzić do sklepów, bo gdzieś muszą, bo tego wszystkiego nie wytrzymają. Po czwarte, kwestia ograniczeń sfery hotelowej, zamkniętych pomieszczeń w lokalach – to jest wszystko do dogadania. Bo to nagle wszystko pada. Ludzie się dowiadują z dnia na dzień, że nie mogą w ogóle pracować" - mówił. (PAP)

 

Wasze komentarze

SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia