Wizyta w restauracji z gęsią na smyczy, jeż zakleszczony w ogrodzeniu i załatwianie potrzeb fizjologicznych w przejściu podziemnym dworca. Gdzie jeszcze interweniowali strażnicy miejscy?

piątek, 4.8.2023 14:06 3345 1

Wybrane Interwencje świdnickiej Straży Miejskiej w dniach 28 lipca - 3 sierpnia. W tym okresie zrealizowano 177 interwencji.

28 lipca o godz. 7.19 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie, dotyczące nietrzeźwego mężczyzny leżącego obok ławki przy ulicy Siostrzanej. Na miejscu strażnicy zlokalizowali tą osobę, która została ukarana mandatem karnym z art. 140 Kodeksu wykroczeń (dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku). Straż miejska wyjaśnia, co kryje się pod tym opisem wykroczenia. Pojęcie „nieobyczajny wybryk” oznacza pewne zachowanie, odbiegające od przyjętych, utartych norm, zasad przyzwoitego zachowania, funkcjonowania w społeczeństwie.

Tego samego dnia o godz. 12.22 do dyżurnego świdnickiej SM dotarło zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące mężczyzny leżącego na ławce na placu Michała Drzymały. Na miejscu strażnicy zastali dobrze znanego z licznych interwencji nietrzeźwego bezdomnego mężczyznę. W związku z naruszeniem norm art. 140 Kodeksu wykroczeń (dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku) oraz art. 143§1 (kto ze złośliwości lub swawoli utrudnia lub uniemożliwia korzystanie z urządzeń przeznaczonych do użytku publicznego) sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Świdnicy.

Również 28 lipca o godz. 19.29 zgłoszono dyżurnemu informację dotyczącą gęsi chodzącej po Rynku. Ustalono, iż do jednego z lokali gastronomicznych przyszedł mężczyzna w „towarzystwie” właśnie tej gęsi oraz kaczki. Obsługa restauracji nie wnosiła zastrzeżeń co do obecności ptactwa w lokalu, dlatego też w sprawie tej nie podjęto żadnej interwencji. Nie ustalono też, jakie danie zamówił właściciel kaczki i gęsi.

30 lipca o godz. 6.42 do dyżurnego SM dotarło zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące mężczyzny, który załatwił swoje potrzeby fizjologiczne za wiatą przystankową na Placu Michała Drzymały. Tak jak przypuszczali, skierowani na miejsce strażnicy zastali znanego bezdomnego, a za wiatą przystankową znajdowały się fekalia. Stwierdzono, że mężczyzna ten naruszył normy opisane w art.140 (dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku) oraz 145 (zanieczyszczanie lub zaśmiecanie miejsc publicznych) Kodeksu wykroczeń. Za swój czyn odpowie przed sądem.

31 lipca o godz. 8.32 dyżurny SM otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące metalowej kratki, która wpadła do studzienki na skwerze przy fontannie na ulicy Łukowej. Sytuacja ta stwarzała pewne zagrożenie dla osób przebywających przy fontannie. Oczywiście tego typu awarie można zgłosić do zarządcy terenu, jednak usunięcie problemu mogłoby nastąpić z pewnym opóźnieniem, dlatego strażnicy sami osadzili kratę, która nie była uszkodzona.

1 sierpnia o godz. 18.20 operator monitoringu wizyjnego zgłosił dyżurnemu Straży Miejskiej w Świdnicy, że na peronie dworca PKP dwie osoby palą papierosy. Obaj palacze zostali ukarani przez strażników mandatami karnymi w związku z naruszeniem norm art. 13 p.2 Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych - kto pali wyroby tytoniowe, nowatorskie wyroby tytoniowe lub papierosy elektroniczne wbrew postanowieniom art. 5, (na przystankach komunikacji publicznej) podlega karze grzywny do 500 zł.

2 sierpnia o godz. 6.58 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące jeża, który utknął w ogrodzeniu przedszkola przy Placu Wojska Polskiego. Na miejscu funkcjonariusze szybko zlokalizowali uwięzione zwierzę. Tym razem interwencja schroniska nie była potrzebna, uwolniła go strażniczka. Jeż kilkoma fuknięciami podziękował i spokojnie oddalił się od niebezpiecznego ogrodzenia.

Tego samego dnia o godz. 9.41 do dyżurnego świdnickiej SM dotarło telefoniczne zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny leżącego w podwórzu przy ulicy Wrocławskiej. Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie, od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, nie można z nim było nawiązać żadnego kontaktu w związku z powyższym wezwano pogotowie ratunkowe. Zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o przewiezieniu nietrzeźwego do szpitala.

Również 2 sierpnia o godz. 13.40 dyżurny odebrał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który załatwił swoje potrzeby fizjologiczne na ulicy Dworcowej niemal bezpośrednio przed dworcem PKP. Sprawca tego czynu został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Na terenie poczekalni dworca PKP oraz poczekalni dworca autobusowego znajdują się toalety publiczne.

Ponownie 2 sierpnia, o godz. 17.14 do dyżurnego wpłynęło telefoniczne zgłoszenie dotyczące rzucania różnymi przedmiotami z balkonu jednego z mieszkań przy ulicy Traugutta. Sprawca z nieustalonych przyczyn usiłował trafić w osobę zgłaszającą. Na miejscu strażnicy ukarali sprawcę tego czynu mandatem karnym w związku z popełnieniem wykroczenia z art.75 Kodeksu wykroczeń – (Art.  75. §  1. Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. §  2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 ze złośliwości lub swawoli, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny).

3 sierpnia o godz. 21.38 dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące młodej kobiety, która załatwiła swe potrzeby fizjologiczne w przejściu podziemnym pod peronami dworca. Strażnicy ukarali kobietę mandatem karnym. Sprawczyni wykroczenia posprzątała po sobie. Należy dodać, że przejścia podziemne są oznakowane piktogramami ostrzegawczymi mówiącymi o monitoringu tego terenu.

SM w Świdnicy

Przeczytaj komentarze (1)

Komentarze (1)

Dudek niedziela, 06.08.2023 11:34
To ci dopiero...pipa na smyczy.