[FOTO] Dokładnie 20 lat temu koło Krukowa odkryto szczątki mamuta. Poznajcie tę niesamowitą historię

czwartek, 10.4.2025 17:04 165 0

Dokładnie 20 lat temu w niewielkim wyrobisku nieopodal Krukowa w gminie Żarów, dokonano sensacyjnego odkrycia.

W osadach żwirowo-piaszczystych, natrafiono wówczas na kości prehistorycznego zwierzęcia. Odkrycia dokonali państwo Monika i Daniel Bryl z Krukowa. Wkrótce podjęto systematyczne prace wykopaliskowe, które zostały sfinansowane w pełni przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. W efekcie ponad miesięcznych wykopalisk udało się wydobyć bogaty zespół, liczący 17 szczegółowo opisanych kości mamuta włochatego (Mammuthus primigenius), w tym: cztery kręgi piersiowe, wyrostek kolczysty kręgu piersiowego, kość krzyżową, dwa kręgi ogonowe, prawą łopatkę, kość nadgarstka, kości miednicze prawą i lewą, kość goleniową prawą, kości stępu – skokową prawą, kość stępu – piętową prawą, kości stępu – prawą i lewą oraz fragment kość promieniowej konia. Całość kości mamuta należała do jednego osobnika. Badania przeprowadzone w Poznańskim Laboratorium Radiowglowym wskazały wiek jednego z wydobytych kręgów na 23 790 ± 160 lat. Podczas prowadzonych badań archeologicznych, w północnej ścianie żwirowni odnaleziono również niewielki wiór krzemienny o wymiarach 33 x 9,4 x 2 mm. Narzędzie pierwotnie zostało oddzielone od bryły krzemienia, tzw. „rdzenia” po uprzednim przygotowaniu powierzchni uderzeń, tzw. „zaprawieniu”. Cechy odnalezionego narzędzia krzemiennego wskazują, że nie jest on starszy niż wyroby krzemienne sprzed 40-14 tys. lat p.n.e. Znalezisko to jest więc najstarszym, znanym śladem pobytu człowieka rozumnego, właściwego „homo sapiens sapiens” na obszarze gminy Żarów.

Nagłośnione wówczas w mediach ogólnopolskich znalezisko, któremu podczas prac wykopaliskowych towarzyszyły tłumy lokalnych mieszkańców i przyjezdnych osób, dzisiaj można oglądać na wystawie w Żarowskiej Izbie Historycznej, działającej w ramach Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Żarowie. Po 20 latach od odkrycia unikalnego stanowiska szczątków mamuta, opowiada o nim archeolog Bogdan Mucha, specjalista d/s zbiorów muzealnych, opiekun Żarowskiej Izby Historycznej, który pracował podczas ówczesnych prac wykopaliskowych:

- To była prawdziwa przygoda, taką jaką pamięta się z młodzieżowych filmów emitowanych podczas dawnych lat w okresie wakacyjnym. Pamiętam jak dziś, byliśmy na wykopaliskach w pobliżu Zbiornika Otmuchowskiego, na tzw. Zajęczej Górze w poszukiwaniu śladów bytności ludzi w epoce kamienia. W przedostatni dzień naszych prac do prowadzącego, dr Andrzeja Wiśniewskiego zadzwonił telefon z Instututu Archeologii we Wrocławiu z informacją, że w Ożarowie koło Świdnicy w wyrobisku znaleziono duże kości, chyba mamuta. ... Jak skończycie swoje prace, to jedźcie tam i zweryfikujcie ... . Od razu powiedziałem nie ma Ożarowa, jest tylko Żarów niedaleko Świdnicy. No i faktycznie tak było, po telofonicznych ustaleniach i dotarciu na miejsce. W wizji lokalnej uczestniczyli wówczas: Burmistrz Miasta Żarów, pani Lilla Gruntkowska, przedstawiciel WKZ delegatury Wałbrzych, pan Marek Kowalski oraz archelodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, eksperci z epoki kamienia w osobach dr Andrzej Wiśniewski oraz dr Tomasz Płonka. Pamiętam wielkie podekscytowanie oraz rangę oszacowanego znaleziska. Prace wykopaliskowe zostały podjęte natychmiast, minęły może dwa dni od spotkania. Udział z tego co pamiętam brali zarówno pracownicy i studenci Instytutu Archeologii, Palezoologii (m.in. prof. Krzysztof Stefaniak) oraz pracownicy interwencyjni przydzieleni z Urzędu Miejskiego w Żarowie. Jako, że byłem wtedy starszym studentem, a nasz plan zajęć semestralnych, nie był wówczas mocno napięty, mogłem bez przeszkód uczestniczyć w niniejszych pracach, do których poniekąd też mnie oddelegowano jako tzw. „miejscowego”. W sumie pracowaliśmy przez ok. półtora miesiąca na przestrzeni kwietnia i maja 2005 roku. Praca ze względu na bardzo twarde zalegające pokłady w profilu wykopu, wymagała czasu i systematycznego, stopniowego schodzenia w celu odkrycia i wydobycia zalegających kości mamuta. Pogoda płatała nam wówczas filgle. Pamiętam jak po weekendzie majowym, był dzień, kiedy przynajmniej 6 razy w odstępie 15-20 min, zakrywaliśmy wykop folią, bo nadchodziła ciemna chmura i lał deszcz, po czym słońce, krótka przerwa i znów deszcz. Prowadzący badania tego dnia dr Tomasz Płonka, stwierdził ... to nie ma sensu, na dziś koniec ... . Z perspektywy czasu wspominam to wszystko jako wielką przygodę i wielkie odkrycie, przy którym dane mi było pracować. Teraz tym większą radość sprawia mi, że te olbrzymie kości miednicy mamuta, które wydobywałem, znajdują się na wystawie w Żarowskiej Izbie Historycznej. Od 2012 roku od kiedy szczątki mamuta są u nas prezentowane, przychodzą i przyjeżdżają dzieci z wycieczkami ze szkół gminnych i nie tylko. Od tych najmłodszych, słyszę zazwyczaj na początku rozmowy ... to kości dinozaura. ... - wspomina Bogdan Mucha z Żarowskiej Izby Historycznej.

/UM Żarów/

Dodaj komentarz

Komentarze (0)