komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

sobota, 30 maja 2020

Ferdynanda, Karola

Sprawa księdza-pedofila pochodzącego ze Świdnicy w najnowszym dokumencie "Zabawa w chowanego"

sobota, 16.5.2020 14:12 , komentarze: 41 , odsłony: 5871
kategorie artykułu:

W najnowszym dokumencie braci Sekielskich, którego premiera odbyła się 16 maja o godzinie 10 w serwisie YouTube po raz drugi omawiana jest sprawa pochodzącego ze Świdnicy, byłego już księdza Pawła Kani, który skrzywdził seksualnie kilkoro chłopców, a działanie którego przez lata było tuszowane, zdaniem dziennikarzy, przez kilku biskupów.

Przypomnijmy:

Świdniczanin Paweł K., duchownym był od 1996 roku. Swoją posługę kapłańską realizował w kościele w Miliczu, Bydgoszczy, oraz we Wrocławiu. We wszystkich trzech parafiach uwodził nastoletnich chłopców z biednych rodzin. Wpadł w 2012 roku kiedy to zameldował się we wrocławskim hotelu z 13-letnim chłopcem. Zachowanie i spoufalanie się z dzieckiem zaniepokoiło gości hotelowych i obsługę, która zawiadomiła policję. Jak się okazało w pokoju duchownego odkryto dziecięcą pornografię. 

Śledczy w trakcie pracy uzyskali materiał pozwalający na stwierdzenie, że K. podczas swojej posługi obcował z kilkoma młodymi chłopcami wykorzystując ich seksualnie. Wyszło na jaw również to, że duchowny został już wcześniej skazany za posiadanie dziecięcej pornografii. To jednak w żaden sposób nie wpłynęło na jego pracę z młodzieżą jako katecheta. 

W 2006 roku K. otrzymał od biskupa Jana Tyrawy (w latach 1973–1974 pracującego jako wikariusz i katecheta w parafii św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy) imienną misję kanoniczną, której przedmiotem było nauczanie religii w bydgoskim gimnazjum, jednocześnie obejmując funkcję opiekuna ministrantów.  W styczniu 2015 roku Paweł K. został skazany na 7 lat pozbawienia wolności. Ksiądz od wyroku się odwołał, jednak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w czerwcu podtrzymał wymierzoną karę. W marcu rozpoczęto kolejne postępowanie wobec pedofila, który tym razem nękał swoją ofiarę, wysyłając do niej wiadomości przez portal społecznościowy i SMS'y,  próbując tym samym nakłonić chłopca do zmiany zeznań. List poparcia pedofilowi wystawił wówczas proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego z Oławy, w której kiedyś pracował duchowny. 

CZYTAJ TAKŻE: Kuria przeprasza za pedofila Pawła Kanię

Warto wspomnieć, że tylko w 2017 roku wrocławski Sąd Okręgowy dwukrotnie opiniował wniosek Pawła K. Oba negatywnie. Duchowny, miał źle znosić warunki odosobnienia. Teraz według ustaleń Wyborczej, skazany za pośrednictwem swego pełnomocnika, złożył wniosek o przedterminowe zwolnienie z odsiadki. Sąd odrzucił go jako bezpodstawny. Biegli psychiatrzy nie mają wątpliwości, że Kania cierpi na zaburzenia sfery seksualnej pod postacią pedofilii preferencyjnej, tzw. ekskluzywnej, czyli  pociągają go wyłącznie dzieci. Mężczyzna nigdy nie poddał się terapii. Według pracowników służby więziennej, z którymi rozmawiał dziennikarz GW, przypadek byłego księdza kwalifikuje go jedynie do kontynuowania izolacji, nawet po odbyciu kary. Ta zakończyć się ma 22 września 2021 roku. Prawdopodobnie więc, trafi do Gostynina. Tam gdzie od lat przebywa Mariusz Trynkiewicz, seryjny morderca i pedofil czy Henryk Z., również pochodzący ze Świdnicy pedofil, wielokrotny gwałciciel oraz morderca 5 miesięcznego Kubusia-synka znajomych. Zwyrodnialec w 2015 roku wyszedł na wolność ponieważ sąd nie zastosował wobec niego ustawy o tzw. bestiach. Niedopatrzenie na szczęście szybko udało się naprawić i Henryk Z., trafił do odosobnienia. 

W lutym 2020 roku zapadł wyrok, w którym sąd zobowiązał archidiecezje bydgoską i wrocławską do wspólnego wypłacenia 300 tysięcy złotych ofierze księdza. 

W filmie dokumentalnym braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" podniesiona została kwestia przenosin księdza Kani z diecezji wrocławskiej do diecezji bydgoskiej. 

- Arek nie jest fizycznie ofiarą księdza Kani, który go fizycznie gwałcił. Jest ofiarą właściwie systemu. Kościoła. Systemu, który pozwalał na przenoszenie księdza pedofila między diecezjami. Ksiądz Kania trafił do Bydgoszczy w momencie kiedy prowadzone było przeciwko niemu postępowanie karne o molestowanie dzieci - mówi w filmie Marta Laudańska, matka koleżanki poszkodowanego, pana Arkadiusza. - Biskupi powinni byli zareagować już w 2005 roku, nigdy nie doszłoby do skrzywdzenia Arka i wielu innych chłopców. 

Dokument zawiera także fragmenty zeznań biskupa pomocniczego Edwarda Janiaka, odpowiedzialnego zdaniem prawników pokrzywdzonego mężczyzny, za przenosiny Pawła Kani do Bydgoszczy.

Całość do zobaczenia tutaj: 

OŚWIADCZENIE PRYMASA POLSKI PO EMISJI FILMU:

 

Wasze komentarze

Wodę z mózgu to zrobił tobie PiS.
poniedziałek, 18.05.2020 22:00 autor: XXX
Wiadomo komu, lewactwu przecież
poniedziałek, 18.05.2020 19:16 autor:
Widzę że PRAWDA mocno boli niektórych komentujących
niedziela, 17.05.2020 11:38 autor: Autor
A ci sekielscy szukają mózgu w dupie możliwe że sami...
sobota, 16.05.2020 23:00 autor: Szofer
A innym daje snikersa ;D
sobota, 16.05.2020 17:51 autor:
piątek, 29.5.2020 11:42
piątek, 29.5.2020 11:40
czwartek, 28.5.2020 09:11
środa, 27.5.2020 11:02
Fotograf Świdnica
Muzeum Techniki
Przedszkole Abrakadabra
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Wymarzone wesele
TAXI Świdnica
SKUP AUT
Eldomik serwis AGD
Cukiernia Kasia
Kino Cinema3D
Mati Autogaz